W ostatnim czasie mamy bardzo mglistą pogodę, co włosom niektórym z nas bardzo się nie podoba... Cały czas myślałam, że moje włosy nie są z grupy puszących się, aż do teraz.
Kiedy wyszłam z domu w mglisty ranek okazało się, że moje włosy potrzebują dosłownie kilka chwil, aby wyszedł z nich niesamowity puch ! Wyglądały okropnie :( Były odstające we wszystkie możliwe strony, kręciły się przy grzywce, nie mogłam nad nimi zapanować :(
Kiedyś włosy bym wyprostowała i zapanowała nad nimi, teraz jednak postanowiłam, że prostownicy nie użyję, ale dam im bardzo dużo nawilżenia.
Na noc nałożyłam olej arganowy+jojoba, podgrzałam w je w mikrofali ( nie polecam grzać ich więcej niż minuta, ponieważ miska w, której to robimy może eksplodować- tak było w moim przypadku:( Następnie umyłam włosy najpierw odżywką Garnier masło karite a następnie szamponem Babydream dwa razy i nałożyłam maskę Naturvital maska dla wrażliwej skóry głowy z aloesem, dodałam do niej po kilka kropelek d-pantenolu oraz mleczka pszczelego w glicerynie i łyżkę naturalnego miodu. Pozostawiłam na włosach pod czepkim i zimową czapką na kilka godzin, podgrzewając od czasu do czasu suszarką.
Efekt średnio mnie zachwycił. Końcówki mają mało nawilżenia :( Jednak postaram się, aby było lepiej :)
Wasza M.
Też próbuję nawilżać, ale kiepsko mi idzie :/
OdpowiedzUsuń