środa, 29 października 2014

Zmiana w pielęgnacji włosów

Odkąd tylko pamiętam włosy myłam codziennie, a nie raz nawet dwa razy dziennie... Trwało to kilka dobrych lat. Ahhh oczywiście do kompletu dochodziło suszenie gorącym nawiewem, jedwab Biosilk oraz obowiązkowo prostowanie. Oczywiście włosy myłam szamponem z reklamy, w której panie miały piękne, gęste oraz lśniące włosy-reklama dźwignią handlu :)

Czytałam gdzieś, że codzienne mycie włosów jest jak najbardziej naturalne, ponieważ włosy jak każda część naszego ciała po całym dniu może być brudna.
Oczywiście jeśli mamy taką potrzebę to powinniśmy myć włosy codziennie, jednak osobiście doszłam do wniosku, że ja nie mam takie potrzeby :) 

Postanowiłam, że do końca roku włosy będę myła co drugi dzień. Przed każdym myciem będę nakładała olej minimum na pół godziny, oczywiście tradycyjnie po zmyciu oleju odżywka lub maska.

Na początku przyszłego roku napiszę Wam jakie są moje przemyślenia. Mam nadzieję, że wytrwam w swoim postanowieniu :)






Wasza M.

niedziela, 26 października 2014

Niedziela dla Włosów #5


Jak ten czas szybko mija, to już moja piąta NdW :)

Z samego rana nałożyłam na suche włosy( tak zapomniałam ich zmoczyć) olej z kiełków pszenicy na ok godzinę, następnie odżywkę Ives Rocher z olejkiem jojoba. Trzymałam ją również ok godziny.
Następnie umyłam włosy moim ulubionym i niezastąpionym szamponem Babydream i nałożyłam maskę Biovax pomarańczową, którą zmieszałam z dwiema kropelkami d-pantenolu, małą łyżeczką miodu oraz dodałam pół łyżeczki mąki ziemniaczanej.

Całość trzymałam pod czepkiem i zimową czapką od czasu do czasu podgrzewając suszarką ok dwóch godzin.

Włosy spłukałam najpierw ciepłą a następnie chłodną , odcisnęłam nadmiar wody, zawinęłam w koszulkę bawełnianą, na końcówki nałożyłam Biovax A+E, wysuszyłam chłodnym nawiewem - rozczesałam po wysuszeniu- i gotowe !
A oto efekt :





Nie wiem czy kiedykolwiek będę zadowolona ze swoich włosów :(
Są proste jak druty i nie poddają się żadnym stylizacją :( W lokach przyzwoicie wyglądają jakieś pół godz, a później robi się siano :( Tylko włosy blisko czoła koło grzywki i sama grzywka wywijają się we wszystkie strony.

Wasza M.

niedziela, 19 października 2014

Krem Avene cicalfate na włosy ?! NdW#4

Niedziela dla włosów zaczęła się właściwie już dzień wcześniej od nałożenia kremu Avene cicalfate. Krem stosunkowo ciężko nakłada się na włosy, ponieważ jest bardzo tłusty. Nałożyłam go na włosy na długości ( mniej więcej od ucha w dół) zawiązałam koczek ślimak na czubku głowy i zostawiłam na całą noc. Coby miał chłopak okazję się wykazać :D






Następnego dnia umyłam włosy tradycyjnie szamponem Baby Dream, nadmiar wody odsączyłam w bawełnianą koszulkę i nałożyłam maskę Biovax intensywnie regenerującą + 3 kropelki elastyny. Całość zostawiłam na ok 15 min pod czepkiem i zimową czapą, od czasu do czasu podgrzewając suszarką. 








Moim  zdaniem włosy są lekko oklapnięte :( Myślę, że za blisko skóry nałożyłam maskę. Brakuje im objętości od nasady. Jeśli jutro potraktuje je suchym szamponem będzie jeszcze lepiej.
Ogólnie efekt jest dobry :)






Wasza M.



czwartek, 16 października 2014

Walka z puszeniem się włosów



W ostatnim czasie mamy bardzo mglistą pogodę, co włosom niektórym z nas bardzo się nie podoba... Cały czas myślałam, że moje włosy nie są z grupy puszących się, aż do teraz. 
Kiedy wyszłam z domu w mglisty ranek okazało się, że moje włosy potrzebują dosłownie kilka chwil, aby wyszedł z nich niesamowity puch ! Wyglądały okropnie :( Były odstające we wszystkie możliwe strony, kręciły się przy grzywce, nie mogłam nad nimi zapanować :(

Kiedyś włosy bym wyprostowała i zapanowała nad nimi, teraz jednak postanowiłam, że prostownicy nie użyję, ale dam im bardzo dużo nawilżenia.
Na noc nałożyłam olej arganowy+jojoba, podgrzałam w je w mikrofali ( nie polecam grzać ich więcej niż minuta, ponieważ miska w, której to robimy może eksplodować- tak było w moim przypadku:( Następnie umyłam włosy najpierw odżywką Garnier masło karite a następnie szamponem Babydream dwa razy i nałożyłam maskę Naturvital maska dla wrażliwej skóry głowy z aloesem, dodałam do niej po kilka kropelek d-pantenolu oraz mleczka pszczelego w glicerynie i łyżkę naturalnego miodu. Pozostawiłam na włosach pod czepkim i zimową czapką na kilka godzin, podgrzewając od czasu do czasu suszarką.




Efekt średnio mnie zachwycił. Końcówki mają mało nawilżenia :(  Jednak postaram się, aby było lepiej :)



Wasza M.


środa, 15 października 2014

Małe grzeszki czyli włosowe zakupy

Będąc dzisiaj na mieście nie mogłam się powstrzymać, aby nie wejść do moich ulubionych drogerii :)
Pierwsza po drodze była Natura, to w niej kupiłam moją pierwszą maskę z firmy NaturVital sensitive z aloesem kwc . Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się na moich włosach. Z tego co widzę na wizażu opinie ma dosyć dobre. Mam nadzieję, że poradzi sobie z moim puchem na głowie. Dam Wam znać za jakiś czas jak jej poszło :D

Kolejną drogerią, która stanęła na mojej drodze był to Rossmann- tu szaleństwa nie było :) Kupiłam tylko nie zastąpiony szampon Baby Dream.
Następnie odwiedziłam Hebe i tu trochę kupiłam :)
Po pierwsze Balsam z żeń-szeniem Seboradin, który już długo za mną chodził. Czytałam na blogach, że jego zapach jest okropny, jednak jak dla mnie bardzo przyjemnie pachnie. Ciekawa jestem jak będzie z działaniem.
Skusiłam się również na olejek jojoba, bardzo jestem ciekawa jak sprawdzi się na włosach, ponieważ jeszcze nigdy go nie używałam.
Maska Biovax to już stały mieszkaniec mojej włosowej kolekcji, nawet nie wiem które to już opakowanie :)





Teraz mam bana na jakiekolwiek zakupy włosowe do odwołania :)




Wasza M.

poniedziałek, 13 października 2014

Krem Babydream na włosy? Kremowanie NdW#3

Niedziela dla włosów przesunięta na poniedziałek :)
Kiedy się obudziłam zapragnęłam czegoś nowego dla moich włosów, poszperałam w kosmetykach i zobaczyłam nie używany krem Babydream extra sensitive Pflegecreme. Po analizie składu-oczywiście wujek google pomógł:) postanowiłam nałożyć go na włosy. Lecz wcześniej zwilżyłam włosy wodą z odżywka. Na zdjęciu widzicie psikacz, w którym zmieszana jest woda i odżywka b/s Biovax z niebieskiej serii. Po ok pół godziny dołożyłam jeszcze olejku Alterra migdały i papaja oraz rybkę dermogal a+e. Całość trzymałam na włosach ok 1,5 godziny.


Było to moje pierwsze kremowanie. Trochę różni się ono od olejowania, ponieważ jest prostsze i przede wszystkim szybsze. Krem nie przelewa nam się przez palce w porównaniu do oleju, nabieramy tyle kosmetyku ile jest nam potrzebne.

Włosy po wysuszeniu wyglądały tak:



Nie wiem czy do końca jestem zadowolona z tego zabiegu. Aby się o tym przekonać muszę jeszcze kilka razy go wykonać :) 


Wasza M.

środa, 8 października 2014

Włosowa aktualizacja i mój cel


Myślę, że wrzesień mogę zaliczyć do tych miesięcy, w których dużo się działo na mojej głowie.
Zacznę od tego, że we wrześniu bardzo dużą wagę przykładałam do maskowania włosów. Po każdym myciu na włosach lądowała jedna z moich ulubionych masek. Włosy zaczęły bardzo ładnie wyglądać, do czasu aż zapragnęłam zmian...
13.09.2014 ta data na długo zostanie w mojej pamięci. Piątek w ten dzień na moich włosach wylądowała farna Garnier Olia 4.0 ciemny brąz.
Po 30 min zmyłam farbę... zobaczyłam czarne włosy!
Były płukanki, mycie chyba siedem razy pod rząd, i nic... :(

Na drugi dzień(niedziela) wylądowałam w salonie fryzjerskim. Pani, która doprowadzała moje włosy do tego, aby pokazać się ludziom była na tyle wyrozumiała, że nie zadawała zbędnych pytań tylko od razu wzięła się do pracy :)
Najpierw rozjaśnianie góry, następnie dołu, farbowanie, sauna nawilżająca... Myślałam, że z moich włosów nic nie zostanie :( Ale się myliłam!
Włosy były w bardzo dobrym stanie, nie wypadały ani nie były połamane :) - były rozjaśniane 9% rozjaśniaczem, nie wiem czy to dużo czy mało :)

Teraz już wiem, że nigdy nie będę sama kombinowała przy włosach. Za głupotę się płaci i to bardzo dużo... Będę miała nauczkę na przyszłość :)
A tak wyglądają moje włosy w chwili obecnej:



Moim celem na chwilę obecną nie jest długość, ale zagęszczenie i nawilżenie. Myślę, że miesiąc olejowania, który jest przede mną wyjdzie moim włosom na dobre :)

Wasza M.

niedziela, 5 października 2014

Przeproteinowanie ?! NdW#2


Dzisiaj niedziela, więc czas na luksusy dla naszych włosów :) 
Tym razem postawiłam na domową maskę jajeczną.         Składniki, których użyłam:
  • jedno żółtko
  • łyżeczka maski Biovax Intensywnie Regenerująca maseczka - odbudowa osłabionych włosów+proteiny mleczne
  • 2 popmpki olejku arganowego
  • 3 kropelki d-pantenolu
  • 3 kropelki elastyny
  • 3 kropelki gliceryny
Przed nałożeniem maski umyłam włosy szamponem oczyszczającym Biały Jeleń. Jednak nie do końca jestem przekonana czy był to dobry pomysł... Maskę trzymałam na włosach ok. 4 godzin pod czepkiem, od czasu do czasu podgrzewając ciepłym powietrzem z suszarki.
Po upływie 4 godzin, maskę zmyłam szamponem Baby Dream i nałożyłam odżywkę Garnier masło karite i avokado. Pomimo, że odżywkę trzymałam na włosach ok 10min włosy były szorstkie i wyglądały jak sztuczne :(
Przed suszeniem nałożyłam 2 pompki serum Biovax naturalne oleje, a i tak wyglądały źle :( 
Następnie na całą długość włosów zaaplikowałam Biovax A+E.
A tak prezentowały się po kilku godz od wysuszenia:

Chyba nie do końca moje włosy lubią proteiny w dużych dawkach. Wydają się być napuszone i bardzo lekkie, moim zdaniem brakuje im nawilżenia.
W tym miesiącu stawiam na dużą dawkę nawilżenia. Olej przed każdym myciem :)  
Wasza M.

czwartek, 2 października 2014

Maski Isana wycofane ?!


Dzisiaj będąc w Rossmannie chciałam kupić maskę do włosów Isana wersję różową bądź żółtą. Rozglądam się po półkach widzę szampon, odżywkę ale maski nie.
Zapytałam Panią, która rozkładała towar czy jest dostępna pełnowymiarowa wersja tejże maski.
Pani powiedziała mi, że dużo produktów jest wycofywane i te maski prawdopodobnie też...
Czy ktoś coś wie na ten temat?

Wzięłam więc 3 sztuki miniaturek. Mają one po 20ml, kosztują 3,29. Z tego co pamiętam to pełnowymiarowe opakowanie kosztuje ok8zł, więc kompletnie nie opłaca się wydawać 3,29 na mini wersje.


Pamiętam, że te maski dawno temu dobrze się u mnie sprawdzały :) Zobaczymy czy tym razem będzie tak samo.
A z tym wycofaniem to mam nadzieję, że Pani się pomyliła. 




Na koniec zdjęcie ostatnio mojej ulubionej fryzury:


Tak wiem, wiem szału nie ma z objętością, ale pracuję nad tym :)

Wasza M.