niedziela, 14 grudnia 2014

Niedziela dla włosów #8

Niedzielę dla włosów zaczęłam w sobotę od oczyszczania szamponem Biały Jeleń - chyba coraz mniej go lubię, ponieważ mam wrażenie, że coraz mniej na mnie działa:( Wygląda na to, że będę musiała go zmienić.
Może będziecie mogły polecić jakiś dobry szampon oczyszczający? Tylko tak porządnie żeby oczyszczał :)
Następnie nadmiar wody odsączyłam tradycyjnie w bawełnianą koszulkę a następnie nałożyłam maskę z mąką ziemniaczaną. Co do niej dodałam:

  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka maski Ziaja masło kakaowe
  • kilka kropelek pantenolu
  • 1 łyżeczka aloesu zatężonego 10x
  • 1 łyżeczkę oleju lnianego

Całość trzymałam ok 2 godzin pod czepkiem i zimową czapką :), od czasu do czasu podgrzewając suszarka. Na sam koniec spryskałam je mgiełką domowej roboty, która składała się "aż" z dwóch składników :D Woda przefiltrowana oraz aloes :D W proporcji 2:1


Efekt zaraz po wysuszeniu nie był dla mnie zadawalający. Włosy były jakieś za bardzo nawilżone?obciążone?sama nie wiem.

Zawinęłam więc je w koczek ślimaczek i położyłam się spać. Rano włosy wyglądały w ten sposób :





Znowu nie do końca byłam zadowolona. A to dlatego, że końcówki psuły cały efekt, ponieważ zrobiła się z nich szczotka :( Ale już we wtorek końcówki będą piękne i kolor odświeżony :)))




Wasza M.

6 komentarzy:

  1. też na czepek zakładam starą czapkę zimową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się twoj efekt baardzo podoba! Końce nie są takie złe. Uzyskałaś piekny blask

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końce już są cudowne :) Zdjęcie było robione w sztucznym oświetleniu. Kolejne postaram się zrobić w dzień :)

      Usuń
  3. Wg mnie wyglądają super :) i ładnie się pokręciły od koczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten skręt przetrwał tylko godzine :( Taki urok moich włosów :)

      Usuń