sobota, 27 września 2014

Czarna rozpacz

Witam Wszystkich po baaaaardzo długiej przerwie.
Przerwa wiązała się oczywiście z włosami... Zapragnęłam zmian i postanowiłam zafarbować się na brąz... Farba Garnier Olia 4.0 była akurat w promocji w Hebe, więc tym bardziej kusiła. Nie zastanawiając się długo położyłam ją na moich odżywionych blond włosach.... I co się ukazało moim oczom po zmyciu? CZERŃ !! Czarna ROZPACZ!

Myślę sobie " O KU**! Co ja zrobiłam" aż mi się płakać zachciało ;( W ruch poszły płukanki, maski, szampon przeciwłupieżowy...ale nic z tego kolor ani drgnie :( 
Musiałam udać się do fryzjera. A żeby było jeszcze śmieszniej to włosy zafarbowałam w sobotę po południu... Jedynym wyjściem aby pozbyć się tego koloru do poniedziałku była wizyta w salonie fryzjerskim w Galerii Handlowej. 
Weszłam do pierwszego lepszego salonu i pierwsze słowa jakie wypowiedziałam do Pani fryzjerki to"Proszę mi pomóc!" Pani posadziła mnie na fotel i zapytała"A cóż to się stało" :) Opowiedziałam moja historię :) Pani oceniła mój stan włosów i zaproponowała rozjaśnianie oraz położenie farby. Po 3 godzinach spędzonych na fotelu wyglądałam tak:

Moja radość była ogromna ! :) 
Pamiętajcie moje drogie: Nie kombinujcie same z włosami jeśli nie macie o tym pojęcia :)

Wasza M.

1 komentarz: